Śniegowej twarzy biją na mnie żary...
Traducido del italiano por Edward Porębowicz
Śniegowej twarzy biją na mnie żary;Mnie ona pali — sama w lód się zmienia;Czuję dwu wiotkich ramion uściśnienia,Zdolnych bez ruchu podźwigać ciężary.
Znam zmysłom ludzkim niedościgłą duszę:Innym śmierć niesie, śmiercią nieujęta.Sama swobodna, a mnie bierze w pęta,Choć w sobie dobra, mnie sprawia katusze.
— O Panie, jakaż potęga niezłomnaCzyni twarz piękną wrogiem mojej twarzyI wiedzie skutki z przyczyną niezgodne?
Dla mej radości, co mi jest zabrana,Jest ona niby słońcem, które darzyZiemię promieńmi, samo wiecznie chłodne.