Kamadewa (Eminescu, 1933)
Traducido por Emil Zegadłowicz
By ukoić ból miłosnyżal zwierzyłem Kamadewie —bogu, który czynił cudawychwalane w Indów śpiewie.
W pysznej zjawił się piękności,na papudze szumnie zjechał —lecz warg cudnych koralamiironicznie się uśmiechał.
Zamiast grotów w swym sajdakuzioła tylko miał trujące,które rosną w żarze słońcana Gangesu świętej łące.
Zmierzył z łuku — w pierś mnie trafiłczarodziejskim kwiatem — w serce —odtąd ciągle we łzach żyjęi w tęskliwej poniewierce.
Tak mnie syn modrego nieba,pocieszyciel zakochanych,strzałą śmierci dotknął srodze —niezliczone zadał rany.