Co kazał babę Woytowi w rzyć całować
CHłop niegdy od gromády, pilnie coś ſpráwował,Woyt co inſzego mowiąc, nie go nie pilnował.A chłop ſtoiąc iął báiáć, iż Wroná ná Swini,Jecháłá áż do rzeki, á bábá zá nimi.Więc Swiniá przepłynęłá, Wroná przeleciáłá,Potym umilkł, á Woyt rzekł, bábá coż dziáłáłá:Chłop rzekł, gdy nie ſłuchacie, tedy rzekłá bábá,Cáłuycieſz mię wſzyſcy w rzyć, będę temu rádá.
CHłop niegdy od gromady, pilnie coś sprawował,Woyt co inszego mowiąc, nie go nie pilnował.A chłop stoiąc iął baiać, iż Wrona na Swini,Jechała aż do rzeki, a baba za nimi.Więc Swinia przepłynęła, Wrona przeleciała,Potym umilkł, a Woyt rzekł, baba coż działała:Chłop rzekł, gdy nie słuchacie, tedy rzekła baba,Całuyciesz mię wszyscy w rzyć, będę temu rada.