Strzelisty rząd jaworów
Traducido del ucraniano por Sydir Twerdochlib
Strzelisty rząd jaworów ranoZasadzam, by mię wspominano;Niech oto dolę mą bezdomną
W odległą przyszłość swoi wspomną,Niech zabrzmi ich rozgłośny gwarW cienistym gaju, w słońca żar.
Mnie nie pocieszał senny szum,Gdy niosłem brzemię niemych dum…W milczące noce blask w zamroczuNie koił nigdy moich oczu…Niech oto im, spowitym w cień,Jaworów szum nie skąpi śnień…
Dla mnie w zaraniu młodych latNie ronił ros wieczorny kwiat,Zapóźno w drogę się wybrałemI męki szczęścia nie zaznałem —Niech oni u tych bujnych pniPrzeżyją rząd szczęśliwych dni…
A gdy zabłyśnie złoty ŚwitI oto tu pod słońcem wiosnyObwieści światu śpiew radosny,Że zmartwychwstaje dawny mit —Ja będę słuchał głosów stu,W cichości leżąc w ziemi… tuPod chramem mych jaworów…