Sztuka kochania — Księga trzecia — V

Ovid (43 a. C. – 17 d. C.)

Traducido del latín por Julian Ejsmond

V

Wykwint, smak i elegancjanajpiękniej niewiastę zdobi.Niech zawsze staranna rękauczesanie wasze robi.

Tysiąc jest różnych sposobówkobiecego uczesania.Wybierzcie — co wam do twarzy.Zwierciadło — prawdę odsłania.

Twarz podłużna jest wskazówkąkażdej eleganckiej damie,by rozdzielać włos na dwojenaśladując Laodamię.

Inna z dam pozwoli włosomspadać na oba ramiona.Tak grającego na harfiepodziwiamy Apollona.

Jeszcze inna wznosi włosyna podobieństwo Djany,

gdy ta gna za dzikim zwierzemprzez zarośla i polany.

Ta zachwyca nas lokami...Tamta — uczesaniem płaskiem.Inna — falami kędziorów.Inna zaś — muszelek blaskiem...

Łatwiej stokroć zliczyć będziestuletnich dębów żołędzie,pszczół hyblejskich roje mnogie,gór alpejskich bestie srogie —

niźli ilość nieskończonąuczesań... Wszak są mi znanetwarze, którym jest najpiękniej,gdy całkiem nieuczesane.

Ariadnę od innych kobietrozkochany Bachus woli...Herkules świata nie widzi,oprócz potarganej Joli.