Dziwny człowiek
PAWEŁ STAŚKO.
Jest pewien człowiek skrzydlaty jak sokół,Serce ma z kwiatów a duszę ze słońca —I choć los ciężki stacza go wokół,Chociaż nie widzi owej doli końca,Choć dzień go każdy nową złudą kłamieJednak wciąż wierzy i skrzydeł nie łamie.
Rozrzutnie serce dzieli między ludzi,Promieniem duszy wątpiącego grzeje,Nadzieją jutra, jak sam siebie łudzi,Otwiera wiary krzepiącej wierzejeI choć odłogiem leży jego glebaOdda głodnemu ostatni kęs chleba.
Brzask dnia różany czy pierwiosnka kielichWięcej mu szczęścia rozkwieca w pieleszy,Więcej zadumań przynosi anielich,Bardziej mu oczy upaja i cieszyI większe stwarza wesele i mienieNiż wszystko złoto i drogie kamienie.
Dziwny to człowiek.. z ptakiem z głogiem gada.Szuka jak pątnik duszy szczerej, bratniej —Żywota jego bolesna ballada —Romantyk cichy i pewnie ostatni.I chociaż ludziom rozdał duszę własnąJest mu w ich gronie tak źle i tak ciasno...