Sonet 103
Traducido por Felicjan Faleński
Pieśni Petrarki
Miłość zrobiła ze mnie cel przed strzałą,Śnieg, wosk, niezdolny próby znieść ogniowe,Mgłę gnaną wichrem — i już tracę mowęTwej łaski żebrząc — choć dbasz o to mało!Twe mi wejrzenie śmierci cios zadało.Czas, miejsca zmianę, próżno w pomoc zowę.....
I któż da wiarę, że są klęski oweZ ciebie, coś razem męką mą i chwałą?Twej bowiem twarzy słońce, oczu groty,Własnych zaś żądz mych żar i myśli burza,Miłości sprawą, w niwecz mę dręczycie!Tylko, że spodka boleść mej tęschnotyMa ulgę w pieśniach, gdyż się w nich wynurzaBoska cześć Lauru w którą wkładam życie. —