Sonet 183

Francesco Petrarca (1304–1374)

Traducido por Felicjan Faleński

Pieśni Petrarki

Już po dawnemu kwilą znów ptaszęta,W dolinach rozgłos szerzy się i rośnie,Szkli się krynica, szemrze zdrój, radośnieKwiatów zroszonych wdzięczy się ponęta —Od wschodu dnieje zorza uśmiechnięta,Rumieńca krasą świeżej równa wiośnie —Więc ziemia cała budzi się miłośnieNa uroczystość słonecznego święta.Z nią i ja wstaję, witać blask uroczyDnia, co olśniewa wszystkich stworzeń oczy,I ten znów, który mnie jednego mroczy!Ileż to razy tęschnym wzrokiem tonęW to słońce, które ćmi gwiazd zbladła stronę —Samo przez Laury boski blask przyćmione! —