Sonet 231
Traducido por Felicjan Faleński
Pieśni Petrarki
Życie w ucieczce któż zatrzymać zdoła?Któż wydrze cieniom wątły byt człowieczy?Och! ze mną przeszłe i dzisiejsze rzeczyW walce, i w walce przyszłość nie wesoła!Wspomnienie zewsząd ciśnie mię do koła,Oczekiwaniu smutna myśl złorzeczy —
I gdybym własną korzyść miał na pieczy,W Śmierci zbawczego witałbym Anioła.Wśród nawałnicy walcząc z falą wzdętą,Kiedy mi gwiazdy oczu jej świeciły,W przystali po szczęście szedłem i po chwałę.Lecz skoro precz mi światła moje wzięto:Ster prysnął, runął maszt, i z całej siłyCałunem na mnie spadły żagle białe! —