Sonet 7
Traducido por Felicjan Faleński
Pieśni Petrarki
Łakomstwo, gnuśność i próżniacze łożeWszelką ze świata duszy moc wygnały —Przez co, zbłąkaną z drogi swej wspaniałejPrzyrodę naszą, łatwo cielsko zmoże.Ztądto wszelakie z Niebios błogie zorzeTak swój straciło dla nas urok cały,Iż się dziś liczy za dziw godny chwały:Kto z Helikonu zdrój wywołać może.
„Któż dba o laur? cóż warta cześć mirtowi?Mądrości! idziesz biedna i pół naga —Więc współwędrowców mieć nie możesz wielu,“Oddany nędznym zyskom tłum tak mówi...Tem cię więc silniej wdzięczna duszo błagaGłos mój: idź śmiało do wzniosłego celu! —