Sonet 75

Francesco Petrarca (1304–1374)

Traducido por Felicjan Faleński

Pieśni Petrarki

Tak mię już zmogła tęschność i zawziętaWewnętrzna walka, że coraz ogniściejNadzieją gardzę, mając w nienawiściWszystko, co serce siecią żądz mi pęta.Cóż, gdy czarowna oczu jej ponętaZnów z pomsty wszelkiej duszę mą oczyści,I już zdobyte biorąc z rąk korzyści,W dawne mię smutki wtrąca uśmiechnięta!Bywało — kroki moje gdy odwiodęW bezdroża uczuć — w żywej mam pamięci,Że jest niewolą za tem iść, co nęci —Wybrałem jednak iść na własną szkodę —Czemu? — bo dusza w drodze swej zbłąkanaJuż tylko umie szukać sobie pana. —