Spalić chcę, żeby w Niebios wzlecieć progi...

Pierre de Ronsard (1524–1585)

Traducido por Jan Mieczysławski

Spalić chcę, żeby w Niebios wzlecieć progi,Ten mój człowieczy kształt niedoskonały,Syna Alkmeny dostępując chwały,Co cały w ogniu siadł pomiędzy Bogi.

Już duch mój, ponad miarę wybujały,W opornem ciele przechadza się srogi,Już drwa ofiarne znosi w stos złowrogi,Zanim je oczu twych dosięgną strzały.

O święty żarze! tchu czystej piękności!Ogniem tak czystym, ach! pal moje kości,Żebym, zrzuciwszy wszystkie więzy ciała,

Nagi i wolny, w dymu prędkiej chmurzeDo Nieba wzleciał, i wielbił tam w górzeTę piękność, z której twoja tu powstała!