Rzuć pracę, oblubienico

রবীন্দ্রনাথ ঠাকুর (1861–1941)

Traducido por Jan Kasprowicz

Ogrodnik

RZUĆ PRACĘ, OBLUBIENICO! Zważaj, gość przyszedł.Słyszysz, jak lekko potrząsa łańcuchem, zamykającym drzwi?Zważaj, by nakostniki twe zbytniego nie sprawiały hałasu i by krok twój zbyt się nie spieszył, gdy wyjdziesz naprzeciw niego.Rzuć pracę, oblubienico, gość przyszedł z wieczora.

Nie! Nie wiatr to upiorny, nie lękaj się, oblubienico.To pełnia miesiąca w nocy kwietniowej, pobladłe cienie w dziedzińcu, górą niebiosa błękitne.Zaciągnij zasłonę na twarz, jeśli inaczej nie możesz, ponieś lampę ku drzwiom, gdy się boisz.Nie! Nie wiatr to upiorny, nie lękaj się, oblubienico!

Nie mów z nim ani słowa, jeśliś onieśmielona, cofnij się od drzwi, gdy się z nim spotkasz.Jeśli się zwróci z pytaniem, możesz, gdy zechcesz, w milczeniu spuścić powieki.Niechżeć naramienniki nie brzęczą, gdy z lampą w ręku prowadzić go będziesz do wnętrza.Nie mów z nim ani słowa, jeżeliś onieśmielona.

Jeszcze nie gotowaś ze strojem, oblubienico? Zważaj, gość przyszedł.Nie zapaliłaś światła w oborze?Nie przysposobiłaś ofiarnego kosza na bożą służbę wieczorną?Nie uczyniłaś czerwonego znaku szczęścia na czole i nie przystroiłaś się jeszcze na noc?Oblubienico, słyszysz? Gość przyszedł.Porzuć swą pracę!