Franuś (1850)
Franuś miał śliczne jabłuszko czerwone;Pieści się niém, na każdą obraca je stronę,I rzecze: „szkodaby cię zgładzić z tego świata;A przytém, trzebaby dać połówkę dla brata.Nie, nie, ja ciebie nie ruszę;Cały rok cię chować muszę:
A potém... nie i potém“ — rzecze mały sknerka,I schował je do kuferka.Cóż się stało? — jabłko zgniło;Jakże mu żal wtedy było!