Bez

Stefan Marek Eiger (1899–1940)

Zakwita blado-lila, zakwita ledwo-białyI wciąż, jak było dawniej, rymuje się do łez.Jest gorzki i wiośniany, jak posmak twego ciała,Jak tyś mym dniom na zawsze, tak on jest wiośnie kres.

Nie będę lila-czuły, nie będę smutno-białyI nawet „żal“ nie powiem słowem, co z żalu drży.Ty idziesz naprzeciwko. Już czuję: zapachniałyNaprzeciw moim smutkom puszyste, mokre bzy.