Ananke

Tadeusz Miciński (1873–1918)

W mroku gwiazd

ANANKE.

Gwiazdy wydały nademną sąd:— wieczną jest ciemność, wiecznym jest błąd.— Ty budowniku nadgwiezdnych wież— będziesz się tułał, jak dziki zwierz,— zapadnie każdy pod tobą ląd —— wśród ognia zmarzniesz — stlisz się jak lont.

A gwiazdom odparł królewski duch:wam przeznaczono okrężny ruch,mojej wolności dowodem błąd,serce me dźwiga w głębinach ląd.Poszumy płaczą mogilnych drzew,lecz w barce życia płynie mój śpiew.Ja budowniczy nadgwiezdnych miastszydzę z rozpaczy gasnących gwiazd.