Jak ciąg czumacki…

Taras Shevchenko (1814–1861)

JAK CIĄG CZUMACKI…

Jak ciąg czumacki, gdy telegiPrzechodzą wiorstę w szarym stepie,Tak mnie mijają lat szeregi.

Lecz cóż mi? wzorzę dowcip wszystek,Czerwoną nicią jak na krepie,W mej księdze, w noc, za świstkiem świstek.

Swej głupiej głowie tak bajdurzęI sam kajdany sobie klepię, —Jeżeli śledzą wierni stróże…

A niech mnie wezmą i na męki;Porzucić wiersz — toć zginąć lepiej!Wzorzyłem drugi caluteńki,

Rok trzeci nad tem też prześlepię.